Informacje o Nas, naszych problemach i radościach
Blog > Komentarze do wpisu

Rodzice głuchego dziecka!

Obejrzyjcie filmik:

(Oczywiście, to jakiś Amerykanin mówi, i dlatego mówi o ASL - amerykańskim języku migowym)

Jeśli chodzi o nas, Polaków, mówimy o PJM - polskim języku migowym. NIE SJM. 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

I ostrzegam - już zapanowała swoista "moda" na PJM, na kursy PJM, na słowniki (!!!) PJM, które są opatrzone wręcz krzykliwą nazwą... jaką?

PJM

Tymczasem - to będzie NADAL kurs SJM, słownik SJM!!!!!

I to mnie okropnie wkurwia!

Dojenie ludzi dla czystego zysku, oszukiwanie ludzi wrażliwych, którzy chcą sie nauczyć porozumiewać z Głuchymi, wyzyskiwanie wszelkich dotacji, KRADZIEŻ nazwy naszego języka!!!!

A o którym kursie mówie, a o którym słowniku mówię?

O tym, który jest prowadzony i który powstał w południowo wschodniej Polski.

Niedawno reklamowali się na wywiadach.

Wiecie?

No to uważajcie, drodzy Rodzice, drodzy (przyszli) lekarze, policjanci, strażacy, urzędnicy... Uważajcie, nie dajcie się złowić.

Jakaś rada? W większym mieście są szkoły dla Głuchych - weźcie jakiegoś dzieciaka, co tak mocno macha rękami, poproście go o pomoc. W oddziałach PZG (w większej ilości miast) i ich kołach mało jest w biurach takich czystych dusz, dlatego najwyżej do świetlic idźcie i poproś o pomoc staruszki machające tak wyraźnie ;))

 Poprosić albo o prywatne rozmowy w celu dokształcania się albo o weryfikację takich kursów, prowadzących i tak dalej x;)

piątek, 04 listopada 2011, w-swiecie-gluchych

Polecane wpisy

  • Telefon, który uczy migowego (japońskiego)

    Źródło Naukowcy w firmie Hitachi pod wodzą Hirohito Sagawy opracowali nową metodę nauki języka migowego - animacje wyświetlane na ekranie telefonu. Dotychczas

  • W jakim języku myślą głusi?

    To ciekawe pytanie, natknęłam na to pytanie parę razy na różnych portalach, np. w formie komentarza pod artykułem nt. głuchych. Śmieszna była dyskusja na Forum

  • PJM->SJM? hybryda? bałagan??

    Dzięki, Monika, za inspirację x:) Dawno zarzuciłam temat PJM i SJM. To trudny temat... Zakładając, że wiecie, na czym polega różnica między PJM a SJM (i co to w

Komentarze
Gość: anonim, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/04 18:15:20
A nie w południowo-zachodniej Polsce?
-
w-swiecie-gluchych
2011/11/05 06:57:54
Wiesz... można powiedzieć, że wszędzie. Jednak wolałam napisać to tam, gdzie jestem pewna na 100%, na własne oczy widziałam taki słownik, w oparciu którego robią taki kurs.
Szczęściem jest to, że mój tata kolekcjonuje wszelkie publikacje na temat migowego, nawet kurde te słowniki nibyPJM (nie bacząc na moją reakcję "Tato, sponsorujesz tych złodziei!"), więc wiem, co mówię i widże.
A czy mógłbyś, anonimie, podzielić się ze mną tym, co wiesz o sprawie południowo-zachodniej? Jak chcesz, to wyślij mi na email linki, namiary na publikacje, czy na kursy. Pozdrawiam
-
dr_ewa999
2011/11/11 13:13:36
Po przeczytaniu tego co napisałaś doszłam do wniosku,ze powinnam się zapisać na kurs języka migowego. Przychodzą do mnie pacjenci, z którymi porozumiewam się pisząc na kartkach pytania i zalecenia, a więc przy pomocy długopisu ale nie zawsze jest to dla nich do końca zrozumiałe i nie zawsze potrafią napisać o tym co im dolega. Brakuje mi tylko czasu...ale chyba jakiś kurs na CD musi być.
Czy polecasz jakiś podstawowy kurs dla kogosśtakiego jak ja?
-
dr_ewa999
2011/11/11 13:18:32
Nie wiem czemu ale gdzieś mi zniknął mój poprzedni komentarz, wpiszę wjęc jeszcze raz.

Może trochę nie na temat Twojego wpisu, ale mam wśród pacjentów osoby, które nie mówią i nie słyszą. Porozumiewam się z nimi przy pomocy kartki i długopisu ale nie zawsze nam to wychodzi,ponieważ pacjenci nie potrafią dobrze opisać swoich dolegliwości, muszę się ich domyślać. Pomyślałam o kursie języka migowego na CD , oczywiście poziom podstawowy. Czy możesz polecić jakiś?I czy jeśli będę go rzadko używać będę w stanie zapamiętać?
-
w-swiecie-gluchych
2011/11/11 13:21:46
Hej, jest taki problem, że są regionializacje, i różny sposób opanowania polszczyzny przez głuchych ludzi.
Tak więc nawet jak będziesz pytać pacjenta (w migach), gdzie boli, kiedy zaczęło boleć, czy jakieś tam zestawy, to czy zrozumiesz jego odpowiedz? Jak on zacznie np. opowiadać, że uderzył się w trakcie remontu, jak wbijał ten duży gwóźdż w ścianę kuchni, i tak dalej... to już się zgubisz.
Co do CD, to szkoda gadać, są kursy, pewnie jakieś specjalistyczne.
Dla Ciebie mogę nakręcić kilka filmików, słówek, dialogi przykładowe, tylko że musiałabyś mi podesłać na @ tą listę słówek i dialogi i zrobię do tego napisy. Jak będzie gotowe, to wgram na płytę i Ci wyślę (adres też poproszę). Pozdrawiam
-
dr_ewa999
2011/11/11 21:28:31
Dziękuję za propozycję.Pozdrawiam :)
-
Gość: agn, 213.134.163.*
2011/11/19 15:10:44
też korzystałam z tego słownika z Polski południowo-wschodniej :P i się cieszyłam że wooow super fajnie dużo słów i wogóle, aż mnie mój CODA nauczyciel oświecił, że widział tam migi SJM :(
Ale też się zastanawiam nad taką rzeczą - dlaczego egzaminy na certyfikat tłumacza też opierają się (nie wiem tylko czy częściowo czy w dużej mierze czy jak) na migach SJMowych? Przecież to bez sensu! To jak teraz ja się uczę PJM no i jest to PJM bo uczony przez CODA, a kiedyś będę chciała pójść zdać certyfikat to będę musiała swój cały 'migowy światopogląd' przewrócić do góry nogami i uczyć się niektórych migów z powrotem od nowa ale w SJM?!!? jakieś to mocno bez sensu...
-
w-swiecie-gluchych
2011/11/19 15:32:54
Sama nie wiem.
Dla czystego sumienia, nie robiłam sobie papierka z SJM. Ale ten papierek by ułatwiał uzyskanie pracy, np. w poradni i tak dalej. Można przecież mieć ten SJM tylko na kursie i egzaminie, a na co dzień posługiwać się PJM.
I tak SJM nie powinien być prowadzony jako język, bo macie swój polski, i tylko sobie robicie nakładki migowe. Ehh..
Tak więc nie mogę powiedizeć, jak wyglądają te kursy SJM i tak dalej, mogę tylko się oprzeć na relacjach natywnych Głuchych, któzy poszli na ten kurs dla papierku. No i niestety to SJM.
Smuci mnie jedno: że PJM ma wiele znaków, ale równie wiele nie ma - zwłaszcza z dziedziny specjalistycznejj, bo W POLSCE NIE MA GŁUCHYCH SPECJALISTÓW. Jakby byli, to by musieli (chcieli :P) wymyśleć nowe znaki na nieznane pojęcia, żeby wymienić się wiadomościami. Ale nawet w SJM są znaki na słowa, które są w PJM - a jednak zostały albo częściowo zmienione, albo CAŁKOWICIE (przykłąd: cyrk = nigdy nie widziałam, żeby głuchy migał taki znak jak w słowniku)
-
Gość: agn, 213.134.163.*
2011/11/19 15:39:55
szkoda, że jest w tym taki bałagan. No i że narazie SJM wiedzie prym na certyfikatach;/ chodzi mi o trudność głównie taką, że osoba słysząca która się tak jak ja uczy najpierw PJM, potem na ewentualny egzamin musi to skontrastwoać z wymaganym SJM może się trochę zaplątać w tym wszystkim. Głuchy który miga od lat PJM-em pewnie potrafi bardziej postawić sobie granicę 'tu się kończy PJM i zaczyna SJM' choćby z tego względu, że PJM jest już w takiej osobie głęboko zakorzeniony...
-
w-swiecie-gluchych
2011/11/19 15:41:55
A egzaminy się opierają na SJM, bo SJM ma mnósttwo słowników, a gramatyki nie trzeba przerabiać, bo macie swoją. Dlatego jest tak prościutko.
Jak będą już gotowe słowniki PJM, i opracowania podręczników gramatyki PJM (daleka droga jeszcze), i opracowane też metody nauczania PJM (kilka osób na pewno ma metodykę), i wszystko to scalić, to można robić kursy i egzaminy PJM
TYLKO jeden problem widzę - kto ma być ekspertem od PJM? Bo wychodzi na to, że tylko samozwaniec. I tak dużo ludzi w moim wieku (30 koło) miga hybrydą.... A PJMowcy czyści to nie zawsze ludzie wykształceni, merytoryczni, świadomi językowo... Po prostu jest przesrane z taką sprawą, i dlatego się trzeba skupić na opracowaniu gramatyki PJM na natywnych Głuchych najlepiej z kilku pokoleń
-
Gość: agn, 213.134.163.*
2011/11/19 15:50:45
więc czy można też powiedzieć, że młode pokolenie też miga hybrydą bo ci którzy ich uczyli to pokolenie migające też hybrydą PJM+SJM?
-
w-swiecie-gluchych
2011/11/19 17:15:55
Wszyscy migają hybrydą, praktycznie wszyscy. Niestety. Historia leci tak - był oralizm w szkołach, to praktykowali PJM między sobą, w domach. I wtedy był czysty PJM.
Jak wprowadzili SJM do szkół (o hurra, migany), to już jednak zjebał wszystko. Naucyzciele przyjęli SJM, i migali, nadal migają SJM. Uczniowie w domu mają PJM, ale jak widzą że nauczyciele SJM, i że oni uważają, że PJM gówno, to cóż, zaczęli SJMować, hybrydować.
Później część tych uczniów ma tak przeprany mózg, że nawet jak zostają nauczycielami, to przerabiają na nich SJM.
Nauczyciele z PJM to naprawdę niewielu w polskich szkołach dla głuchych.
Acha, uczniowie też zakładają rodziny, rodzą im się przeważnie dzieci słyszące. Ale jak głuche, to co? Przekazują im hybrydę. I tak dalej toczy się historia, prawie nie do zatrzymania.
Nie wiem, jak ratować PJM. Musiałabym wcale nie migać do dzieci, niech same nauczą się PJM. Bo ja migam hybrydą!
-
Gość: agn, 213.134.163.*
2011/11/19 18:06:00
no właśnie...tak sobie pomyślałam właśnie że młode pokolenia też uczą się hybrydy a nie PJM i cała sprawa zatacza koło...szkoda:(
-
Gość: , *.pools.arcor-ip.net
2011/11/20 14:47:05
czy nie ma wyjscia z tego hybrydowego chaosu? ojeje..to bardzo smutne.
A co by bylo, gdyby wreszcie PJM jako przedmiot szkolny trafil do programu szkolnego dla dzieci nieslyszacych i byl nauczany przez nauczycieli Gluchych. W Ameryce( jak slyszalam ) jest ASL nawet w szkolach dla slyszacych wykladany (przedmiot dobrowolny).
Hmm, ale to potrzebne jest jeszcze wiele zmian..pozdrowienia
-
w-swiecie-gluchych
2011/11/21 06:54:53
Może jest. Musiałaby być taka mieszanka:

- głuche dzieci słyszących rodziców idą do szkoły integracyjnej, tam też same głuche dzieci słyszących rodziców
- tam tworzą między sobą SWÓJ język migowy
- dobrze by było, jakby było ich z 30, i byłyby razem do ukończenia studiów hehe

A potem rodzą im się dzieci słyszące - koniecznie CODA, bo nie niszczą sobie języka w szkole dla głuchych, w której panuje SJM i hybryda.

Jak CODA dorastają, idą na studia i zostają nauczycielami.

I dopiero wtedy jest PJM w czystym wydaniu x;)
-
Gość: , *.pools.arcor-ip.net
2011/11/21 10:27:42
ojjj...to bardzo skomplikowane....najlepiej takie osoby jak Ty, beda nauczycielami PJM i to wszedzie gdzie to mozliwe i dla wszystkich zainteresowanych Gluchych, Coda itd.
naprawde ! nie zartuje!
-
w-swiecie-gluchych
2011/11/21 16:15:25
Dziękuję, doceniam komplement. Ale co innego być nauczycielką PJM poszczególnych chętnych osób, a co innego całej klasy, całego roku! To za duża odpowiedzialność. A ja tylko sobie hybryduję. (oczywiście, ludziom którzy znają PJM a nie znają polskiego gadam w PJM)

[Księga gości]

statystyka Serial internetowy dla głuchych ZOBACZYĆ CISZĘ
=\