Informacje o Nas, naszych problemach i radościach
czwartek, 28 lutego 2008

Skrótowo o skrótach x;)

 

21:08, w-swiecie-gluchych , YouTube
Link Komentarze (3) »
wtorek, 26 lutego 2008

Ha! Mój kolega, który zawsze szpera w Sieci, podał mi oto tą stronę.

Na tej stronie się gra w taki sposób, że się pokazują 4 animowane bobaski, które migają w bobomigach. Nad tymi bobaskami jest słowo po angielsku. Trzeba wybrać z tych bobsków ten, który miga w podanym znaku x:)

Ja, mimo, że nie znam zagranicznego języka migowego, popełniłam tylko 3 błędy na całość x:D

Miłej zabawy x:D 

14:19, w-swiecie-gluchych , O Głuchych
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 25 lutego 2008

Cieszę się z tej konferencji, z wielu powodów:

 

1. Odbędzie się w Warszawie (8-9 marca)

2. Będę jednym z prelegentów

3. Jest komplet chętnych (na ponad 120 osób, 15 jest słyszących)

4. Spotkam znamienne umysły x:D I znajomych x:D

5. Wszystko wykładane w PJM

6. itd.

 

ALE!

 

Podobno trwają negocjacje co do wzięcia tłumacza z PJM na mówiony.

DLACZEGO?

Dlaczego dla 15 osób ma być tłumacz?

Dlaczego zostało zakłócone hasło KONFERENCJA DLA NIESŁYSZĄCYCH?

Dlaczego znowu mamy iść słyszącym na rękę?

Nie dość, że mamy uczyć się dla nich mówić, dla nich pisać PO POLSKU, dla nich ćwiczyć słuch, i odczytywanie mowy z ruchu warg, to jeszcze mamy im dawać na tacy TO O CZYM MIGAMY?

Oczywiście, wiem, że nie wszyscy niesłyszący znają migowy - ale i nie wierzę, żeby rozumieli wszystko ze słuchu!

 

NIE DLA TŁUMACZA!

 

x:((

13:11, w-swiecie-gluchych , O Głuchych
Link Komentarze (15) »

Teraz będzie przejrzyście x:)

 

11:16, w-swiecie-gluchych , YouTube
Link Komentarze (4) »
sobota, 23 lutego 2008

Ruszyłam z kopyta x:) Robię teraz filmiki o PJM i SJM w odcinkach.

I co najlepsze dla Was, słyszących czytelników: Z NAPISAMI. Koniecznie zajrzyjcie do zakładki YouTube x:)

Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo mnie TAK x:D

To pierwszy z serii z napisami:

 

Jest niedoskonały, wiem, zacina się, jakość niedobra.. Ale w kolejnych się poprawiam (jeszcze się uczę obsługi programu Studio Pinnacle)

21:07, w-swiecie-gluchych , YouTube
Link Komentarze (6) »
wtorek, 19 lutego 2008

Dochodzą mnie słuchy, że odbywają się rekolekcje na Wesołej. Dla Głuchych, oczywiście.

Rozmawiałam o tym w odstępie 2 dni z 2 osobami.

Wczoraj gadałam z Michałem. I ten się rozkręcił na ten temat, tak, że po prostu był tym podniecony x:) Powiedział, że to trwa bardzo długo, każdy wers w Biblii jest dogłębnie analizowany, nie ma głupich pytań i płytkich odpowiedzi, płytkiej wiedzy. Ale asekurował się - chodzi tam z ciekawości.

Dziś z Joanną. Praktycznie spotkałyśmy się w przelocie (przy okazji sprzedaży biletu), poznałyśmy się i poszłyśmy na przystanek, popalając fajkę. Jak jej się zapytałam, gdzie teraz się wybiera, lekko wyszeptała (tak, w migowym jest szept), że na rekolecje. Z ciekawości.

Zastanawia mnie to. Czy ci Głusi ludzie chodzą tam z ciekawości, czy z rzeczywistej potrzeby? A jeśli z potrzeby, to dlaczego o tym nie mówią wprost? Boją się ośmieszania? Dziwne, jeszcze pogadam o tym z innymi osobami..

Chociaż bardziej prawdopodobna jest opcja, że chodzą tam, bo można spotkać innych Głuchych, i pogadać, niekoniecznie o życiu i nauce Jezusa... 

18:12, w-swiecie-gluchych , O Głuchych
Link Komentarze (1) »
niedziela, 17 lutego 2008

Wróciłam dziś z Krakowa, po spotkaniu z Głuchymi przyjaciółmi.

Oprócz wygłupów, oglądania głupawych filmików z Jackass i picia malibu, rozmawialiśmy też o zbliżającej się konferencji. Są bardzo ciekawi mojego wystąpienia, a ja się obawiam, że się wygłupię. Nie dość, że muszę ładnie opracować wyniki badań, nie dość, że muszę wszystko (prezentacje i moja paplanina) zmieścić się w 25 minutach, to jeszcze boję się, że będę migać hybrydą PJM/SJM.

Jednak - A. i M. przyjeżdżają na konferencję! Dali mi kasę na opłaty konferencyjne, jutro (jeśli zdążę) idę ich zapisać. Więc już nie mam aż takich obaw, ponieważ będę migać DO NICH. Cieszę się z tego! x:))

Ale ja nie o tym.

Opowiedziałam im też o dwóch kolesiach, z którymi się spotkałam w sprawie sprzedaży biletu na Miss Niesłyszących 2008. Przy okazji wspominałam im o konferencji. Ich reakcja była co najmniej zadziwiająca:

[J]a: Hej, a słyszeliście o konferencji?

[O]ni: Eee? (znudzone miny) a co takiego?

J: Noo, będzie 8-9 marca, i jest specjalnie dla Was przygotowywana

O: Hmm? Czyli co?

J: Jejku, w ogóle nie zaglądacie do ONSI? Będziemy mówić o Głuchych, kulturze, tożsamości, o PJM.

O: Eee (jeszcze bardziej znudzone miny), a po co nam to?

J: Żebyście wiedzieli, KIM JESTEŚCIE!

O: Hmm... (miny pełne zwątpienia)

J: (załamuję ręce) Chyba żartujecie? To pierwsza konferencja, na której wszyscy będą migać, żadnych słyszaków, żadnych domorosłych doktorantów, żadnego rasizmu, surdofobii, i tak dalej! Wszystko dla WAS. Przysięgam, że na pewno nie pożałowalibyście

O: Eee... (zniechęcające miny)

J: (zamknęłam się, i zmieniłam temat)

Tyle robimy dla nich, a sporo Głuchych nie odczuwa wdzięczności, nie reaguje na pozytywne zmiany, na bodźce. Tylko siedzi i czeka... na co?

Przykład? Zerowe komentarze nt. ustawy o PJM

18:04, w-swiecie-gluchych , O Głuchych
Link Komentarze (1) »
piątek, 15 lutego 2008

Tutaj : Co to jest SJM i PJM.

Rozmawiam z różnymi ludźmi na realu, z wadą słuchu i bez wady. Zauważyłam, że trudności są dwukierunkowe.

Ludzie, którzy nauczyli się SJM, często, po zaobserwowaniu PJM, chcą się tego języka nauczyć. Chcą móc dogadywać się ze wszystkimi, być rozumieni, nie mieć zgrzytów w rozmowie "A co Głuchy własnie powiedział???", proszą o wolniejsze miganie, i tak dalej.

Głusi mogą się do nich dostosowywać, specjalnie dla nich się przesiadają z PJM na SJM (gdy znają język polski!). W przypadku, gdy Głuchy nie zna języka polskiego, nie może się z systemowcami normalnie porozumiewać, rozmowa staje się płytka i błaha "A jak się czujesz?" i tyle, zacina się, pojawia się niechęć do kontynuowania rozmowy.

Mam kolegę, który ma wadę słuchu, ale jest wyrehabilitowany b. b. b. dobrze, mówi, chodził do masówek, a implant słuchowy założył sobie niedawno (tutaj jego i innych blog o implancie). Uczył się trochę SJM.

Jednak, obecnie pragnie się nauczyć PJM. Ja chcę mu pomóc.

I co?

Bardzo trudno mi idzie! Nie potrafię dłużej z nim rozmawiać w PJM, podświadomie przesiadam się na SJM, żeby z nim porozmawiać po polsku, w miganym. A w tej sytuacji, mój kolega nie uczy się PJM przy rozmowie ze mną (choć innych rzeczy, owszem, tak x;P).

A nie mam z tym żadnego problemu, gdy rozmawiam z drugim Głuchym - śmigamy w PJM, aż wióra lecą, zaśmiewamy się do łez, i jest totalnie cudownie, jestem SOBĄ.

Denerwuje mnie moja ograniczoność!

Jest podobne to do sytuacji... (przy okazji: migam z wyłączonym głosem, nawet w SJM).. w której często się znajduję. Idziemy z kolegami głuchymi na przykład do baru. Migam z nimi, a po chwili mówię do barmana, co chcemy zamówić, i po chwili wracam do rozmowy bezgłosowej. To u mnie się dzieje automatycznie, mimo, że przy migowym poruszam ustami.

Po prostu sama świadomość, że rozmawiam z Głuchym powoduje automatyczne wyłączenie głosu, a to, że ze słyszącym - włączenie. Jedynym, jak dotąd, wyjątkiem jest Bill, słyszący, uczący się migowego od niedawna - z nim migam bez głosu, bo czuję, jakbym rozmawiała z Głuchym - tak pięknie miga x:))

Wracając do problemu PJM/SJM - gdy rozmawiam z tamtym kolegą, mimowolnie wchodzę w hybrydę PJM/SJM (raz migam w gramatyce PJM, częściej w polskiej, raz migam znakami SJM, częsciej PJM). I staram się nad tym panować, jednak to się dzieje u mnie automatycznie.

Wiem, że to dlatego, że dla Niego się dostosowuję, chcę być przez Niego rozumiana. Przyznał mi bowiem, że czyta mi z ust, a przecież nie używam za często ruchu warg przy PJM (ze względu na to, że w PJM jest wiele znaków niewyrażalnych w polskim). Głuchy, nieznający polskiego, będzie migał po swojemu.

Czuję się przez to, szczerze mówiąc, KALEKA. Chcę być Głucha, migająca czystym PJM, i nieumiejąca mówić x:(

Obecnie mam treningi nad filmikami do YT (youtube) - migając, wyobrażam sobie adresata. I niestety, to jest tamten mój kolega, bo to On mnie prosił, abym dodawała filmiki. Jednak - obiecałam sobie, że teraz będę wyobrażać sobie, że migam do Głuchego, na filmiku pojawi się mój PJM. Może x:)

19:08, w-swiecie-gluchych , Komunikacja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 lutego 2008

Moje filmiki ledwo zaistniały w Youtube, gdy dostałam dziś email od zarządzającego stroną Książki.tv. Pytał, czy będzie więcej filmików ze streszczeniami czy recenzjami książki w PJM (mimo, że kompletnie nie zna tego języka), i czy takie filmiki są potrzebne niesłyszącym internautom. To takie miłe, że się ludzie tym interesują x:)

I to, że tak łatwo mnie znaleźć, he, no nie x:) Zaproponowałam mu współpracę przy rozpowszechnianiu czytelnictwa poprzez zamieszczanie moich filmików o treści książkowej, i tak dalej, zobaczymy, co odpowie x:)

PJM górą!

14:03, w-swiecie-gluchych , Moje sprawy..
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 lutego 2008

Na temat określania nas, Głuchych. Zaobserwowałam dwie wersje, które mnie denerwują. No i innych głuchych, a moich znajomych.

Pierwsza: w PZG, w mediach i w Kościele określają nas jako głuchoniemych! Przykłady?

- głuchoniemy mim

- telewizja dla głuchoniemych

- pierwsza szkoła w Somalii

Druga: na stronie ONSI prawie wszystkie artykuły publikowane o głuchych zawierają określenie nas jako niesłyszących. Tak daleko zaszła ta polityczna poprawność, że zastępują nawet pierwotne określenie "głuchoniemi" określeniem "niesłyszący". Przykład?

- oryginalna wersja artykułu

- wersja przerobiona przez ONSI

Dlaczego mi się to nie podoba? Otóż to:

1. Głuchoniemych nie ma już! Niemy sugeruje to, że "nie mówi". A przecież głusi komunikują się za pomocą języka migowego.

2. Niesłyszący, tak jak podałam w poniższej definicji , to tylko grupa ludzi z wadą narządu słuchu, a więc począwszy od lekkiego niedosłuchu, po całkowitą głuchotę. To jest bardzo, bardzo, bardzo ogólna nazwa.

Wniosek?

ad 1. To określenie NAS KRZYWDZI, dyskryminuje nasz język migowy, który jest naszym naturalnym językiem, oraz po prostu wprowadza w błąd. Wiecie, że głusi, którzy nie mówią, umieją płakać i śmiać się na głos?

ad 2. To określenie utrudnia zmianę wizerunku głuchego na pozytywny. Wiemy bowiem, że pojęcie głuchy jest kojarzone z głupi. Jednak gdyby było więcej w mediach tego słowa, to wreszcie to mogłoby obalić głupi stereotyp. Oczywiście, pod warunkiem, że w mediach byłyby opisane pozytywne sytuacje związane z nami x:) A tymczasem stronę ONSI odwiedza dużo ludzi, i dużo ludzi nas określa jako niesłyszących.

 

 

A ja się przedstawiam jako Głucha, i jestem z tego DUMNA, o!

15:21, w-swiecie-gluchych , O Głuchych
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2

[Księga gości]

statystyka Serial internetowy dla głuchych ZOBACZYĆ CISZĘ
=\