Informacje o Nas, naszych problemach i radościach
niedziela, 29 marca 2009

Wprowadzenie:

"Cześć. Mam na imię Sylwia. Będę prowadzić migowy razem z księdzem. Również razem z innymi głuchymi z Kielc. Jak pokazywać w migowym naturalnym. Czy wam się spodoba, czy nie spodoba - napiszcie na komentarzach, jak można to zmienić migowy (znak specyficzny: coś wymyślicie nowego), lepszego, inaczej migać, a nie tak jak w SJM. Pierwsze będzie wyznanie wierzących, a drugie to modlitwa do Maryj."

Zdrowaś Mario

 
 
 
Wierzę w Boga
 

 
Widać starania księdza (Kałuży?) o to, żeby przekaz modlitwy był jak najbardziej przejrzysty. Tutaj była pokazana próba modlitwy w PJM. Wg mnie jest baaaardziej przejrzysta, niż modlitwy przekazywane w SJM, więcej wykorzystywania przestrzeni i "pantomimy". A przecież przez to modlitwa wcale nie straciła pierwotnego sensu, czy przesłania...
 
Szkoda tylko, że w jednym z komentarzy popierających rozpowszechnianie Gniotu jest zdanie, że najważniejsze jest "wzajemne zrozumienie". Ten komentarz został usunięty przez autora, ale autor powtórzył to samo na PW. To jest spłycenie problemu do rangi "A o co chodzi, kochajmy się i już"
21:29, w-swiecie-gluchych , YouTube
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 marca 2009

Starszych ode mnie o ok 15-20 lat

- na początek rozmowy pytają "czy znasz tego, owego" z podaniem PEŁNEGO IMIENIA I NAZWISKA

- gdy się odpowiada, że nie, dodają "mieszka w mieście takim, a takim, nawet kompletnie zadupie, z 3 domami na krzyż", a jeśli chodzi o Warszawę "mieszka w dzielnicy takiej, a takiej", a nawet parę razy mi podawali, przy jakiej ulicy dana osoba mieszka...

- jeśli nadal nic, to podają koligacje z kimś innym, z kim są hajtnięci, kto jest ich dziećmi, to, gdzie oni chodzili do szkoły, itd.

- z lubością opowiadają o sobie

Takich osób za nic nie mogę kojarzyć, bo nie znam ludzi z nazwisk, tylko z twarzy, czy z nicków na Deaf.pl/ONSI.pl...

 

Równolatków (ok 25 lat) i troszkę starszych

- pytają, gdzie studiuję, mówią, gdzie studiują

- pytają, czy znam kogoś, z podaniem NAZWISKA, ale już aż tak szczegółowych danych nie podają

- ja ich pytam, czy są Głusi, czasami pytam o rodziców, gdy zobaczę, jak ktoś za dobrze (wg artykulacji) mówi, czy słabo miga, o edukację. Zwykle dobrze trafiam, że chodzili do masówki, ale Artur z poprzedniej notki skończył te same szkoły co ja, oooh

- rozmawiają o pracy, o trudnościach

 

Młodszych ode mnie

- mówią do mnie Pani, Dzień dobry <ściana>

- odnoszą się z szacunkiem, i jednocześnie pytają, czy to ja jestem na YT, bardziej obcesowi

- prawie nikt nie dyskutuje ze mną, nie pyta o różne sprawy. Ale, gdy miałam rok temu praktykę w tej szkole, w bibliotece, przychodziło mnóstwo młodzieży, i rozmawialiśmy o różnych sprawach. Czułam się swobodnie, mimo, że bibliotekarka nazywała mnie Panią przy dzieciach(młodzieży?), i domagała się tego samego od nich. 

- zapatrzeni w n-k, zajmują się nawiązywaniem kontaktów wirtualnych, nie wiem po co? nie widziałam, żeby któryś z nich pisał emaile, wiadomości do kogoś drugiego. Podglądają zdjęcia, nie nurzają się głębiej w świat Głuchych...

01:35, w-swiecie-gluchych , O Głuchych
Link Dodaj komentarz »

Spóźniłam się 20 minut, mimo, że miałam być 20 min za wcześnie. Cholerny tramwaj 10, w ogóle nie nadjeżdzał, musiałam kombinować z przesiadkami... Jak znalazłam inną przesiadkę, to i tak długo musiałam czekać na odpowiedni autobus... Ehh...

Weszłam do szkoły, i zdziwiłam się, że tylko (aż?) 3 kobietki i 1 facet było obecnych. Spytałam się, czy ktoś przyjdzie - nie wiadomo. W końcu nikt więcej nie przyszedł.

Zapadła niezręczna sytuacja, organizatorki nie wiedziały, czy zacząć spotkanie, palnąć mówkę, czy cokolwiek tam zaplanowały na początek. Ja zaczęłam od wypytywania tego faceta, kim jest, itd., bo go w ogóle nie znałam. A ten rzucał różnymi nazwiskami, z podawaniem miejsc w Warszawie, gdzie mieszkają itd, no i wieku. W ogóle nie kojarzyłam tych ludzi, o ponad dekadę starszych ode mnie.

(Tak, muszę nadrobić zaległości w tej kwestii - znam ludzi bliżej mojego wieku i młodszych.. a 'starsi' też cenni, ze względu na doświadczenia. Choć i z drugiej strony upierdliwie nieświadomi niczego o KG i PJM)

Facet mnie "znał" z internetu, coś takiego. Siedział parę(naście?) lat w USA i widział mnie na Video. He he, jestem znana nawet za oceanem x;)

Jak zwykle byłam gwiazdą tego spotkania, gadałam gadałam gadałam. A gdy przystąpiliśmy do właściwego celu spotkania, to jest wyznaczenia wytycznych dla uczniów i nauczycieli OSWG, prawie wyłączne ja wypełniałam wielkie kartki z punktami odpowiadającymi na pytania coś w stylu:

1. Co dla uczniów OSWG, żeby było lepiej?

2. Co dla nauczycieli OSWG, aby lepiej przygotować uczniów do życia?

3. Propozycje tematu następnego spotkania.

4. Gry i zabawy dobre dla Głuchych

(jak zwykle nie mam pamięci do dokładnych punktów x:()

Wstępnie ustalono 23 maja od 14, ja wyznaczyłam tematy dla wszystkich obecnych. Będzie ciekawie, jeśli wszystkie będą poruszane na miejscu... 

I jak zwykle było zabawnie, świńsko, tematy seksu, macierzyństwa, ciąży, porodu, PJM, świadomości Głuchych. Po jakiejś godzinie stwierdziłam, że nie wiem, jak ma na imię facet. Oooops, powiedziała organizatorka, i się przedstawiliśmy wszyscy po imieniu. 

Aha, to Artur x;) Resztę bowiem znałam x:D Ciekawie się z nim dyskutowało o PJM, chociaż nie podobało mi się, gdy ten powiedział, że trzeba połączyć PJM i SJM (wiedziałam, o czym mówi, ale ja nie potrafiłam znaleźć spokojnego argumentu za czystością PJM). Powoływał się na znajomość od dzieciństwa z dr Piotrem Tomaszewskim.

Hmm.. trochę byłam agresywna, narzucałam swoje zdanie, ale po chwili probowałam się wycofywać i prosiłam towarzystwo, aby sami się wypowiadali. A ci się na mnie patrzyli i czekali, co powiem.. he he x;P

Tak gadając minęły 3 godziny - dobijała 21! Więc szybko się zakończyliśmy spotkanie, sprzątanie wielkiej sali, ja wrzuciłam do torby ciasteczka, i fiuu, za bramy!

Mam nadzieję, że na kolejne spotkanie przyjdzie więcej osób, niekoniecznie tylko absolwentów OSWG. Bo tematy, które wymyśliliśmy (no raczej ja, ale reszta się zgodziła), będą ciekawe x:D

01:26, w-swiecie-gluchych , Moje sprawy..
Link Komentarze (3) »
czwartek, 26 marca 2009

 

 

 

10:18, w-swiecie-gluchych , YouTube
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 marca 2009

Taa.. halo się zrobiło wszędzie... a to za sprawą tego poniżej filmiku:

 

 
Ten na YT jest zatytułowany: Co sądzi o Donaldzie Tusku tłumacz?
 
Ten na JoeMonster:  Donald Tusk w języku migowym.
 
Ten na Pitbullu:  Głusi kpią z Donalda Tuska! Szokujące Video

Tymczasem wyjaśnienie jest proste:

1. Ten znak, który może oznaczać jako "głupi", oznacza tutaj INICJATYWĘ (pomysł). W innym kontekście oznacza też "zmartwienie". Przecież w języku polskim tak samo jest, że jedno słowo może znaczyć różne pojęcia, w zależności od kontekstu!

2. Po znaku "inicjatywa" następuje znak "premier" (palce na skos po klatce piersiowej), i literowane nazwisko Tuska. 

3. Proszę o trochę logiki. To jest wypowiedź, którą trzeba przekładać na migANY, a nie karaoke! Dlatego ZAWSZE są kilkusekundowe opóźnienia w tłumaczeniu w stosunku do wypowiadanej treści

4. I to nie Głusi kpią, to jest najbardziej oczywiste - przecież tłumacz jest słyszący! No i proszę patrzeć na punkty 1-3

Całe szczęście, że są ludzie na YT rozsądni, jak BarryKent - dziękuję!

22:24, w-swiecie-gluchych , YouTube
Link Komentarze (4) »

Tak, tak, mam mocne postanowienie!

Nie, nie jestem pijana, czy senna (jest tuż po północy). Jestem po rozmowie z dr Tomkiem Piekot i BARDZO CHCĘ na poważnie zabrać się do badania nad PJM i KG.

Naprawdę, za mało ludzi Głuchych wie o swoim języku, o swojej KG, a już maleńka garsteczka (raptem kilkanaście osób) bada Nasz własny język. 

Więc, jak urodzę dzidzię, chcę przenieść się do Wrocławia (albo zostać w Warszawie?) na studia językoznawcze, polonistyka, a potem doktorat, i chcę dogłębnie zbadać PJM. Chcę być tak znana, jak Szczepankowski, tylko z pozytywnej strony, oczywiście. Chcę być w podręcznikach. Chcę być w mediach. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, co to jest PJM, jaka jest różnica między PJM i SJM. Chcę, żeby wszędzie były lektoraty PJM. Chcę, żeby już w przedszkolach uczono wszędzie PJM i o KG, w podstawówkach, gimnazjach. Chcę, żeby wszyscy na ulicy mogli się porozumieć w PJM albo choćby wiedzieć, że 

NIE JESTEŚMY CHORZY

NIE JESTEŚMY NIEPEŁNOSPRAWNI

NIE JESTEŚMY NIEMI!

Może ta moja motywacja do tych badań nad PJM i KG jest śmieszna (popularność), ale przecież jest druga strona tego medalu. Ja naprawdę się na to napaliłam, naprawdę chcę, żeby wszyscy wiedzieli, jacy jesteśmy wyjątkowi, i jak Wy Nas skrzywdziliście. I że jesteśmy mimo to (a może dzięki temu?) SILNIEJSI.

Przypominacie sobie?

Dekalog Głuchego Polaka? < zajrzyjcie tu <

Dr Piekot napisał wspaniały artykuł do Biuletynu Festiwalu Nauki. Jak zostanie rozpowszechniony, opublikuję również tutaj.

Oby NAS było więcej w mediach niż Skarżyński, Szczepankowski, czy poplecznicy SJM.

I to będzie utopią, jeśli SIĘ NIE ZABIERZEMY DO ROBOTY!!!

 

Taak.. to była naprawdę inspirująca rozmowa, czy ja dziś zasnę? x;) Dziękuję, Tomku!

00:12, w-swiecie-gluchych , Moje sprawy..
Link Komentarze (6) »
sobota, 21 marca 2009

Dlaczego ludzie, którzy "dzielą się" swoimi "umiejętnościami" czy czymś takim, MUSZĄ publikować takie gnioty x:/

Pierwszy przykład:

 

 
 
Nie dość, że to SJM, to jeszcze z zacinaniem się, z dziwacznymi znakami.
NIE TAK SIĘ MIGA, ani w SJM ani co dopiero w naszym naturalnym języku PJM!
DLACZEGO osoby które dają pozytywne komentarze, zachwycając się tym CZYMŚ, nie zastanowią się, czy to jest PRAWDZIWY język, czy to jest PRAWIDŁOWO pokazane... 
 
Drugą sprawą jest problem z modlitwą w czystym PJM. Skoro wiemy, że modlitwy zawierają szyk polski, a PJM ma inny szyk, to ciężko będzie przekładać to na PJM.

Parę lat temu próbowałam te modlitwy przekładać na PJM. Szczerze mówiąc - to jest naprawdę trudne, potrzeba konsultacji, potrzeba wiary, potrzeba chęci.
 
A TU CO TO JEST?! Jest CHĘĆ, może i wiara, ale CZY ONA KONSULTOWAŁA SIĘ Z KIMKOLWIEK?
 
GNIOT! x://
17:43, w-swiecie-gluchych , YouTube
Link Komentarze (6) »
piątek, 13 marca 2009

Wszystko w ciągu ostatniego tygodnia

1. Na dobramama.pl

~gość: osoby głuche nie powinny miec dzieci

2. Na YouTube.pl

Beabao: Olka... prowokatorka .. przemądrzała i bardzo cwana , wykształcona głucha .. Chciała byc gwiazdą YouTube.. więc..zorganizowała PROTEST. Udało ci sie ośmieszyc częsc głuchych typu - idiotka "Molly", ale na prośbe mojego głuchego przyjaciela i jego znajomych piszę do Ciebie - skończ z prowokowaniem i zajmij sie swoim prywatnym życiem. Nadęty bufonie.. sama sie wykształciłas a innych głuchych chcesz zamknąc w gettcie.

3. Na GG (Ustawiłam opis "Nie lubię siebie || nie gadać bo gryzę")

10170***: tez bym sie nie lubila jakbym byla głucha

Czy to nie fantastyczne?

22:21, w-swiecie-gluchych
Link Komentarze (6) »
wtorek, 10 marca 2009

Taak.. była konferencja 7-8 marca. Nie uczestniczyłam w niej ani przez sekundę, ale nasi najdrożsi koledzy napisali relację o tym, co tam było...

Na wstępie: oto program konferencji

07. 03. 2009 sobota

11:00  Komitet konferencji –  uroczyste rozpoczęcie.
11:30 Dr Piotr Tomaszewski „PJM - Mity i fakty”.
12:30 Małgorzata Bielak „Savoiv-vivre u Głuchych”.
13:00 Przerwa kawowa
13:30   Mgr Tomasz Świderski „Profesjonalny tłumacz j. migowego na podstawie realnych  oczekiwań i potrzeb niesłyszących”.
14:00   Mgr Anna Gronowska „Droga do dwujęzyczności dziecka głuchego na przykładzie Wielkiej Brytanii”.
14:30 Lunch
16:00 Małgorzata Bezubik „Kodeks tłumacza języka migowego” – panel dyskusyjny.
17:00 Kamil Noworyta „Proces certyfikacji tłumaczy i wykładowców”.
18:00 Dyskusja

08.03.2009  niedziela

10:00   Mgr Magdalena Bielak „Rola zabaw dydaktycznych dla dzieci głuchych w wieku  przedszkolnym".
10:30  Mgr Justyna Kowal  „O trudnościach w tworzeniu słowników języka migowego”.
11:00  Przerwa kawowa
11:30   Warsztaty z nauczania PJM – Dr Piotr Tomaszewski, Paweł Rosik, Mgr Magdalena  Bielak, Małgorzata Bielak.
12:30 Lunch
14:00 Kultura Głuchych (fragmenty filmów)
- Gniew i dźwięk
- Rewolucja Gallaudeta
- W uchu cisza
15:00   Zakończenie konferencji.

 

Relacje? Dominowały opisy chamstwa osób słyszących, w dużej mierze pracujących STALE z Głuchymi.

Zapraszam do przeczytania: TUTAJ

 

Tutaj jeden z cytatów:

Następnie głos zabrał nauczyciel sjmu, który nie zgodził się ze stwierdzeniem Tomka Świderskiego, iż „sjm jest martwy emocjonalnie”, podkreślił, że zwraca się uwagę nie tylko na słownictwo ale także na mimikę. Ja z koloru purpury zacząłem przechodzić w zieleń, ale najzabawniejsze było to, że mężczyzna, który się wypowiadał i zarzekał, że sjm posiada mimikę sam posiadał fizjonomię manekina. Prelegenci odpierali atak, tłumacząc, że mimika to także element gramatyki PJM, szum wzrastał, za moimi plecami padały takie słowa jak „idiota”, „bzdura”. Tomasz zwrócił się z pytaniem do mężczyzny wg. którego sjm zawiera elementy mimiczne – "czy zna pan Polski Język Migowy?", odpowiedź: nie. Wydaje mi się, że nie trzeba tego komentować. Tomek zadał jeszcze jedno ważne pytanie do głuchych uczestników konferencji „Ci, którzy uważają, że system nie posiada mimiki proszę o podniesienie rąk” – las głuchych rąk. A za moimi plecami słychać ironiczne pokrzykiwanie „No zdziwiłabym się gdyby głusi powiedzieli, że jest mimika!”

 

22:12, w-swiecie-gluchych , O Głuchych
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 marca 2009

Prawodopobnie konkurencja dla ONSI.TV.

Tu jest zaproszenie do współpracy:

 

 
Ehh... JAK ON MIGA? Te pełne "emfazy" pauzy, duże naleciałości SJM (żeby nie napisać: wyłącznie SJM)...
Ale podoba mi się, że zapraszają do współpracy wszystkich Głuchych z całej Polski. Na ONSI.TV na razie nie było o tym mowy.
Podany link, tj. telemigi.pl - nie działa. Przynajmniej teraz, jak tą notkę piszę. A wiem też o innej stronie, która ma traktować o migowym (migamy.pl), która też nie działa...
Zobaczymy, jak to się rozwinie x;) Na razie pozostanę wierna ONSI.TV, chyba, że zmienią prowadzącego. Te jego miny, ehhh.. jakby nieustannie żuł cytrynę x:P
 
Transkrypcja: (interpretacja własna)
 
- Witam wszystkich głuchych <nieprzetłumaczalny znak - coś w stylu "Bądźmy razem">
- Chciałbym Wam coś powiedzieć
- Ja bardzo, bardzo, bardzo serdecznie zapraszam głuchych <chcących> współpracy z Telemigi - tak jakby telewizja.
- W telewizji były napisy. Był tłumacz miganego w okienku na ekranie.
- Ale nie ma tak, że cały czas są napisy, że cały czas jest tłumacz w okienku.
- Swego czasu założyłem stronę Telemigi <dalej literuje nazwę>
- Ja bardzo serdecznie zapraszam <każdego> kto chce współpracować w telewizji internetowej, która ma być ogólnodostępna dla głuchych, aby mogli sobie obejrzeć.
-(tu już dziwne zdanie: Ja myślę, a powinno być: Wy myślicie..) to ma być robione tylko we Wrocławiu? Nie.
- Jeśli inne miasto, np. Kraków, Warszawa, Poznań, Rzeszów, Opole, i inne ma jakiś pomysł na film, np. o sporcie, o czymś związanym z humorem, impreza, konkursy. Jak to do nas dotrze, przyjedzie (kto?) i nakręci film, wróci do Wrocławia, ja obejrzę i przeprowadzę wywiad: Co się stało, kiedy to się stało. Potem montaż i publikacja w TeleMigi
- Proponuję: 10 marca 2009 r. tutaj, we Wrocławiu w siedzibie PZG, przyjdźcie (zapraszam) o 17:00. Wtedy powiem, co będziemy robić, jak to będzie wyglądało, i tak dalej
- Powiem tak. <To zaproszenie nie dotyczy> tylko głuchych. Mogą być NAWET słabosłyszący. Nawet słyszący mogą przyjść i pomóc nam.
- Bardzo marzę, żeby TeleMigi były ogólnodostępne dla głuchych
- Chcę, żeby były wiadomości o głuchych..
(dalej, po 3:10 - już mi zbrzydła jego mina, i nie mogłam na niego patrzeć - dokończę później)
 
12:13, w-swiecie-gluchych , Komunikacja
Link Komentarze (5) »

[Księga gości]

statystyka Serial internetowy dla głuchych ZOBACZYĆ CISZĘ
=\