Informacje o Nas, naszych problemach i radościach
poniedziałek, 15 września 2008

Od początku września mam praktykę w bibliotece mojej starej szkoły średniej.

Heh.. ze względu na moją działalność, kompletnie mi obca młodzież do mnie przychodzi na przerwach i rozmawia ze mną. I czuję się w tym świetnie x:) Mam też wrażenie, że młodzież jest bardziej obyta kulturowo, ale jeszcze będę badać przy okazji przerw ich świadomość na temat siebie, języka migowego i Kultury Głuchych.

Ale w weekend zachorowałam tak, że nie poszłam na Ecco Walkathon, na zebranie IPJM, na turniej koszykówki niesłyszących z okazji jubileuszu Wars (Wars wygrał - gratuluję x:P), więc nie będzie mnie dziś tam..

I co? Nie jest dobrze. Dlaczego?

Mam bowiem wrażenie, że jestem potrzebna tym dzieciakom. Z jednym rozmawiałam o Kole Języka Migowego, skarżyli się, że mało osób tam przychodzi (koło jest prowadzone wieczorami w internacie). Powiedziałam, że nie ważna ilość osób uczestniczących, a jakość zajęć. Bo jeśli będzie wysoka, plus będzie interesująco, uczestnicy przyprowadzą swoich kolegów.

Z drugim rozmawiałam o filmikach na YouTube. Nakręcili bowiem na kom parodię mnie, jak migałam do Niemego Protestu. Była zabawna, powiedziałam, że mogliby to wrzucać do YouTube. Parodie różnych osób. 

Z trzecim rozmawiałam o studiach na UW, jak tam jest, czy sobie radzę, itd.

Ze czwartym o książkach, polecałam Cobena x;P

I tak dalej x:) Dlatego tak mi źle, że dziś wychodzę tylko do lekarza, nic poza tym. Ledwo schodziłam po schodach, żeby otworzyć mojemu Rysiowi, a do lekarza?! Ehh.. Może poproszę mamę, żeby zadzwoniła, i mnie zapisała, hmm?

Przy okazji, chciałabym tu pozdrowić moją wierną fankę, Wiolę x:)*

06:05, w-swiecie-gluchych , O Głuchych
Link Dodaj komentarz »

[Księga gości]

statystyka Serial internetowy dla głuchych ZOBACZYĆ CISZĘ
=\