Informacje o Nas, naszych problemach i radościach
wtorek, 25 października 2011

I oczywiście zapomnijcie o trzymaniu kciuka za...

egzamin na SJM!

Ludzie już coraz większą mają świadomość, że JEST różnica między SJM i PJM. Wiedzą, że GŁUSI używają PJM. Że GÓWNIANA będzie komunikacja między użytkownikiem SJM a użytkownikiem PJM. BO WTEDY jedna strona musi się dostosować do drugiej. Tutaj nie będę liczyć, kto częściej się dostosowuje. 

A JEDNAK piszą do mnie, do innych Głuchych "Trzymajta kciuki, idę na egzamin z SJM, hurra"

Z czego się cieszycie?

Bo papierek? Bo surdopedagogika? Jesu!

I tak oto toczy się koło... przychodzi nowiutki nauczyciel, pełen zapału, chętny uczyć (NAUCZAĆ) dzieci głuche, GŁuchych, Głuche, Głuchych rodziców. I kurwa... pieprzy do nich w SJM, i potem się dziwi, że dzieci nic nie rozumieją. Co, dzieci takie głupie... takie niereformowalne? Och, och. Taa.. zwalają winę na dzieci, na rodziców, którzy źle je przygotowali, na wszystkich dookoła, a nie NA SIEBIE. Na to, że polegał na SJM (bo przecież i tak mnie rozumieją moi znajomi! bo oni się cieszą, że migam!)

No no, dużo ludzi (ja teŻ) się cieszy, że słyszący się uczą migać. Wrażenie mam wtedy, że im ZALEŻY, że chcą do nas się przyłączyć. I wtedy, aby im pomóc, mówię o SJM i PJM. I tu się ujawniają motywy/motywacje nauki SJM. Och. Jak się dowiaduję, że uczą się SJM, żeby potem uczyć dzieci, i nawet kręcą klipy na YT z piosenkami, tekstami, opowiadaniami, wiecznie w SJM... naprawdę, ręce opadają... Śmiałam się dawniej z głupoty takich ludzi, którzy nic nie wiedzą. A teraz strach mnie bierze, tak dużo dużo dużo tych ludzi, tych klipów, tych opinii... Zalewają nas!!! Topią!!!

Aaaa, oczywiście, oczywiście, mnóstwo jest osób z wadą narzadu słuchu, którzy rozumieją, stosują (i nawet, o matko, LUBIĄ) SJM. Jednak naprawdę się staram powstrzymać od oceny - dlaczego tak? Staram się nie pisać "przeprali im mózgi, że SJM cudowny, bo lepszy, bo nauczy głuchych gramatyki polskiej, i tak dalej". Czy chociaż ktoś, jedna osoba niech będzie, znalazł i przedstawił WYNIKI BADAŃ nad skutecznością SJM w nauczaniu GŁuchych?

Nie.. Nie będę gratulować, nie będę trzymać kciuki... za pójście na kurs, za zdanie egzaminu, za nauczenie się SJM. NIGDY. Wstyd mi, że wcześniej byłam miła...

Efekty są porażające. Głusi są głupsi, bo nie rozumieli nauczycieli, którzy migali SJM. Nie rozumieli więc i lekcji. W lepszej sytuacji są ludzie z internatu, bo pani wychowawczyni im wytłumaczy. Ale!! Z katalogu szkół (4 kroki, idźcie tam, i se obejrzyjcie) wynika, że w niektórych szkołach w internatach wychowawczyni wręcz za nich piszą prace domowe! I głusi robią się jeszcze głupsi. I robią się cwaniakowaci "Proszę pani, pani mi zrobi to i to, bo ja biedny głuchy nie rozumiem"

Nie wiem, chyba jednak był lepszy oralizm? Przynajmniej nie pieprzył w naszym języku?!

A tak, to ja teraz niestety migam hybrydą. Rozumiem wszystko - od SJM przez hybrydy po PJM. Kurde, czczę wręcz osoby, które migają PJM a rozumieją polski (bogami są dla mnie ci, którzy oprócz stosowania pięknego PJM znają/piszą perfekt polski)

Moja córka jest głucha, i na 100% nie poślę jej tam, gdzie jest przewaga nauczycieli z SJM. Oralistów. Czy do szkoły integracyjnej (mieszanina niepełnosprawnych) - NEVER (co innego, jak chodzi o integracyjną -> CODA z głuchymi).  

21:01, w-swiecie-gluchych , Moje sprawy..
Link Komentarze (15) »

Nowy-stary.

Glusi.pl

Wejdźcie i się rozejrzyjcie ;)

Szukają tam grafika, i tłumaczy z PJM na pl i odwrotnie, no i tekściarzy...

15:50, w-swiecie-gluchych
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 października 2011

[Księga gości]

statystyka Serial internetowy dla głuchych ZOBACZYĆ CISZĘ
=\